CK-Armia / I Wojna Światowa

Milówka::
Artykuły::
Dojazd::
Dzielnice::
Księga Gości::
Linki::
O Stronie::
CK-Armia/I WŚ ::
E-mail::

Strona o Milówce:

milowka.glt.pl  

milowka.wies.prv.pl  

republika.pl/milowka_wies

 

milowkawojnicz.fora.pl

Historia:

 

 

Pierwsza pisana wzmianka o miejscowości znalazła się w "Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego" Tom VI z roku 1885: "Milówka leży na wzgórzu 343 m nad poziomem morza na lewym brzegu Dunajca. Liczy 451 mieszkańców. W lesie od wsi oddalonym znajduje się fabryka prochu. Jest to posiadłość hrabiego Stadnickiego. Obszar (dworu) 124 morgi ziemi, 4 morgi ogrodu, 4 morgi pastwiska, 341 mórg lasu. Do chłopów należy: 229 mórg roli, 47 mórg łąk, 43 pastwisk, 22 lasu". I z ustalonych przekazów najstarszych mieszkańców i z nielicznych, zachowanych dokumentów w archiwach Stadnickich wynika, że pierwsi osadnicy przybyli tu nie wcześniej niż cztery pokolenia wstecz, czyli ok. 1800 roku

 

Z owych lat niewiele zachowało się dla potomnych; z "pomników"  kultury materialnej wymienić można ostatnią chatę (nieistniejącą już, fotografia niebawem), w której można było znaleźć ślady budownictwa kurnego, w pamięci najstarszych - smak serwatki, powszechnego niegdyś pożywienia i blask łuczywa, bo im przypadała w dzieciństwie zaszczytna rola dostarczania najlepszego na ten cel materiału z pobliskich lasów.

 

Legenda o dębie:                                                                                      

         

                     

Jak głosi stara legenda wojacy wracający z bitwy pod Grunwaldem zasadzili dąb w miejscu gdzie

musieli się rozstać. Bitwa została stoczona w 1410 roku. Łatwo policzyć, że dąb ma już prawie 600 lat i jest on pomnikiem przyrody.

Figurka:

 

"Każda figurka, krzyż został postawiony z jakiegoś powodu /wydarzenia w podzięce za laski, miejsce bitwy itp./ Krzyż który stoi na wzniesieniu przy drodze /wg. opowieści mojego pradziadka /został wykonany gdyż miał tam miejsce wypadek ,zginął panicz z rodu Stadnickich spadając z konia podczas polowania . Po tym zdarzeniu miały tam miejsce niewyjaśnione zjawiska ,ówczesny proboszcz parafii Wojnicz poświęcił to miejsce i nakazał postawić krzyż, od tego czasu wszystko wróciło do normy . Mimo tego zawsze kiedy tam przechodziłem szczególnie nocą mimo ze nic się nie działo zawsze czułem po tej opowieści dreszczyk emocji ."

Dodam jeszcze, że figurka jest bardzo stara i widnieje na starej mapie z XIX wieku.

(podziękowania za dostarczone informacje dla Derona)

Zjawa na białym rumaku:

Jak każda postać, która pojawiała się niewiadomo dlaczego i nie wiadomo po co, musiała budzić przerażenie mieszkańców. Rycerz na białym rumaku, który niegdyś wojował z mieczem w ręku pod Grunwaldem i budził postrach, został zniżony do roli nocnego ducha, galopującego po okolicy. Lecz jedno nie uległo zmianie. Grad, bo tak miał na imię nadal powodował, iż ludziom mocniej biło serce. Ludziom, ale tylko tym, którym dane było go ujrzeć. Ujrzeć i to nie byle kiedy. Bo w najgorszej części naszej doby. W nocy kiedy to strach potęguje się. Z czasem jednak zjawa przestała się pojawiać i to za sprawą wybudowanej figurki.

 

Magiczne źródło(wapnianka).

 

W Milówce znajduje się jeszcze jedno bardzo ważne miejsce. Jest to źródło wody, które ma właściwości lecznicze. Po wodę często sięgali ludzie z okolicznych wiosek, by załagodzić cierpienie i wyleczyć chorobę. Sława "wapnianki" rozpoczeła się 150 lat temu i trwała do II wojny światowej. Kto wie, być może jej popularność narodzi się na nowo.

 

 

mail: milowka_wies@poczta.onet.pl    Strona wykonana została samodzielnie. Wykorzystywanie elementów bez zgody autora zabronione.